ELOWEN.
Zareth przydzielił Valeriusowi kilka zadań dotyczących tego, co ma ze mną zrobić później, po czym mnie wyprowadził. Nie pytałam, dokąd idziemy, ale teraz żałuję, że tego nie zrobiłam.
Gapę się na przystojnego mężczyznę przed sobą, gdy pozwala drzwiom zamknąć się za nami, i przyglądam się ogromnemu pomieszczeniu. Znajdują się tu maszyny do ćwiczeń siłowych, ławeczki, bieżnie i inny sprzęt
















