Rozdział trzydziesty ósmy: Tego nie da się tak łatwo naprawić
Calista, w wieku czternastu lat
POV Calisty:
Biegłam korytarzem, gdy nagle na kogoś wpadłam, ale zanim zdążyłam upaść, para ramion chwyciła mnie w locie. Zapach sosny Ronana uderzył w moje nozdrza, gdy nowa fala łez wypłynęła mi z oczu. Objęłam go za szyję i wybuchnęłam płaczem.
Dlaczego bliźniacy raz za razem byli dla mnie tacy podli?
















