Rozdział pięćdziesiąty trzeci: Odliczanie się rozpoczyna
W przeddzień osiemnastych urodzin Calisty
Perspektywa Calisty:
Przeciągnęłam się w łóżku z uśmiechem, wracając pamięcią do trzech minionych dni. Były wręcz magiczne od czasu, gdy zasnęłam w objęciach Dantego i Damiana na hamaku. Otaczał mnie ich wspaniały zapach, a wyładowania elektryczne przeszywające mnie przy każdym dotyku były niczym czy
















