Rozdział osiemdziesiąty szósty: Czy możesz mi pomóc? Część druga
Z perspektywy Calisty:
Długie i kręte korytarze domu stada Likanów wypełniała upiorna cisza, gdy Isolde prowadziła mnie z powrotem do mojego pokoju. Z każdym naszym krokiem w pustych holach niosło się echo, stanowiące brutalne przypomnienie o mojej izolacji. Potulna i zgaszona postawa wilczyc, które widziałam wcześniej, ciążyła mi na
















