POV Dantego:
Stałem na obrzeżach wielkiej sali balowej z dłońmi mocno splecionymi za plecami. Ogromne kryształowe żyrandole rzucały ciężki, złoty blask na tańczący tłum, ale mój wzrok skupił się wyłącznie na jednej osobie w tym rozległym pomieszczeniu. Nie potrafiłem przestać rzucać ciężkich, przeciągłych spojrzeń w stronę naszej małej przeznaczonej. Calista stała w pobliżu długich stołów z desera
















