Rozdział Siedemdziesiąty Piąty: To byłaś ty!
Perspektywa Calisty:
Gardłowy dźwięk, przepełniony czystą nienawiścią i surowym poczuciem zdrady, wyrwał się z gardła Giselle, gdy walczyła o odzyskanie panowania nad sobą. Knykcie kobiety pobielały, gdy zaciskała dłonie na swoim poczerwieniałym gardle, a jej zwężone oczy rzucały w moją stronę jadowite spojrzenia niczym sztylety.
Pomimo głęboko zakorzen
















