Rozdział osiemdziesiąty ósmy: Ceremonia Część druga
Z perspektywy Calisty:
Rozpoczyna się nowy rozdział mojego życia, ale to nie taki, który sama bym wybrała. Ronan prowadzi mnie przez rozległe podwórko z ręką owiniętą wokół mojej talii, ściskając ją odrobinę za mocno. Widzę, że się popisuje, dumny z misternych dekoracji i przygotowań do dzisiejszej ceremonii. Drobne lampki wplecione są w korony d
















