Rozdział dziewięćdziesiąty ósmy: Sprawiedliwość!
Punkt widzenia Calisty:
W powietrzu unosi się ciche napięcie, cisza tak głośna, że wręcz ogłuszająca. Rozbiliśmy obóz tuż za granicami terytorium Żelaznego Pazura, pod osłoną gęstego lasu, który służy jako naturalna linia demarkacyjna między naszymi światami. Listowie nad nami cicho szeleści, to nocna symfonia podyktowana przez wiatr, który zdaje si
















