Punkt widzenia: Dante
Kurwa. Kurwa. Kurwa.
Gorączkowe przekleństwo odbiło się echem w mojej czaszce, zderzając się z czystym szokiem, który zamroził mnie w miejscu. Znaleźliśmy ją. W końcu znaleźliśmy naszą przeznaczoną partnerkę i królową Lunę, ale Bogini Księżyca zagrała z nami w okrutną grę. Była po prostu maleńkim szczenięciem. Odurzający zapach słodkiego miodu i świeżych róż owinął się wokół
















