Punkt widzenia: Damian
Moje kości pękały i trzeszczały, gwałtownie przekształcając się z bestii w człowieka, gdy schowałem się za masywnym dębem. Przemiana była gorąca i bolesna, napędzana szalejącą adrenaliną buzującą w moich żyłach. Utrzymujący się zapach miodu i róż owijał się wokół moich wyostrzonych zmysłów, przykuwając moje bose stopy do ziemi. Wyjrzałem zza grubej kory na polanę, moja klatk
















