Rozdział dziewięćdziesiąty: Co ty tutaj robisz? Część druga
Z perspektywy Calisty:
Moje serce łomoce w piersi, gdy Królowa Maeve prowadzi mnie przez masywne drzwi do sali tronowej Likanów. Mimo jej uspokajającej obecności, pomieszczenie mnie onieśmiela. To rozległa przestrzeń wypełniona ciemnym mahoniem, ozdobiona przeróżnymi artefaktami i bronią, będąca świadectwem stuleci historii i sprawności L
















