Rozdział osiemdziesiąty siódmy: Ceremonia Część pierwsza
Z perspektywy Calisty:
Moje serce biło mocno, gdy siedziałam na krawędzi łóżka. Minuty rozciągały się w wieczność, podczas gdy oczekiwałam przerażającej ceremonii. Dziś mijało dokładnie dziewięć dni, odkąd po raz ostatni widziałam moich partnerów.
Ronan wyszedł, aby się przygotować, zostawiając mnie z moimi myślami i nieustępliwymi ścianami
















