Raina
Gdy tylko wyszedł, podniosłam telefon i zadzwoniłam do schroniska, żeby dać im znać, że później się zjawię.
"Tak tylko informuję, będę miała starszego psa do oddania," powiedziałam do automatycznej sekretarki. "To Raina, przy okazji. Raina Walters. Do zobaczenia później, jeśli wszystko pójdzie dobrze."
Odłożyłam słuchawkę i poszłam zająć się starym, zmęczonym pieskiem, którego ten facet przy
















