Cyrus rozejrzał się po scenie przed sobą, próbując poskładać ją w całość. Jego wzrok błądził od papierów przez kobiety i służbę, aż w końcu spoczął na jego mate.
Kiedy jego oczy spoczęły na niej, wypuścił z ulgą powietrze i uśmiechnął się. Jego koszula miała widoczne zagniecenia od długiego noszenia. Podwinął rękawy do łokci, dając dłoniom swobodę ruchów.
Mijając wszystkich, w kilka sekund przemie
















