Nikt się nie odzywał, gdy wszyscy patrzyli na młodego Srebrnego Alfę, który skupiał na sobie ich uwagę. Kaelie mrugała raz za razem.
Gid odezwał się pierwszy: — Martwy? Co to znaczy martwy?
— Kopnął w kalendarz. Wącha kwiatki od spodu. Jest w lepszym świecie. Martwy. Co innego mogłem mieć na myśli? — W głosie Kierana, gdy odpowiadał becie, wyraźnie pobrzmiewała irytacja.
Kąciki ust Cyrusa drgnęły
















