Nie musiała długo szukać czegoś do picia.
Przeszedł obok niej kelner z tacą pełną smukłych kieliszków szampana z bąbelkami. Szybko chwyciła jeden z nich. Osuszyła zawartość w kilka sekund, po czym odstawiła pusty kieliszek na pobliski stolik.
Biorąc głęboki oddech, przygotowała się psychicznie na zdawkowe rozmowy, które ją czekały.
Z uśmiechem na ustach weszła do sali balowej. Jej obecność została
















