Sylwetka Cyrusa była podświetlona przez światła pałacu na tle zachodzącego słońca. Jego postać stawała się tym bardziej imponująca, im bliżej do niego podchodziła.
Twarz Cyrusa była sztywna i twarda, usta zaciśnięte w wąską linię. Stał pewnie, w szerokim rozroku, z ramionami skrzyżowanymi na piersi. Gdy podeszła bliżej, jej głowa odruchowo opadła w odpowiedzi na jego nastrój. Stawiała powolne krok
















