Kolacja upływała parze w relaksującej atmosferze, pozwalając im cieszyć się sobą nawzajem. Starając się utrzymać lekki ton po długim dniu, Cyrus skierował rozmowę na łatwiejsze tematy.
— Jaka byłaś jako dziecko? — zapytał nagle zaciekawiony.
— Ja? — zdziwiła się, nakłuwając widelcem pieczone warzywo, które wylądowało na jej talerzu.
— Nie widzę przy tym stole nikogo innego — zażartował z uśmiechem
















