Następnego ranka jej ciało było obolałe po tym, jak Cyrus brał ją raz za razem przez całą noc. Jej kobiecość była obrzmiała od sposobu, w jaki ją wypełniał i rozciągał. Cały pokój przesiąknięty był zapachem ich splecionych ciał. Woń Cyrusa przylgnęła do niej tak mocno, jak prześcieradło, którym owinięta była Kaelie. Przeciągnięcie się po przebudzeniu sprawiło jej ból, ale jednocześnie było przyjem
















