Sen omijał Kaelie. Ciągły niepokój związany z nieznanym sprawiał, że przewracała się z boku na bok.
Czuła się źle, że jej wiercenie się obudziło jej partnera. Mimo że był zrzędliwy, ubrał się i poszedł do swoich zajęć, bo obowiązki króla nigdy się nie kończyły.
Próbowali ćwiczyć, by się zmęczyć, ale bezskutecznie. Ostatecznie Kaelie postanowiła kontynuować poszukiwania, które nie przynosiły takich
















