Cyrus kontynuował rozmowy z gośćmi, podczas gdy Kaelie rozmawiała z rodziną. Nie mógł powstrzymać się od zerkania w jej stronę, zaniepokojony jej złym nastrojem.
– Czekam tylko, aż Kaelie spierze tę diablicę na kwaśne jabłko – powiedział Gid do Cyrusa, wkładając do ust tartę w przerwie między kolejnymi osobami przychodzącymi powitać króla.
– To się nie stanie – odparł sucho Cyrus, skinieniem głowy
















