W sali panowała martwa cisza. Nikt nie odważył się głośniej odetchnąć. Służący pracujący z tyłu natychmiast przerwali swoje zajęcia. Jeden z nich ledwo zdążył złapać filiżankę, która wyślizgnęła się z palców oszołomionego lokaja.
Ciało Cyrusa było napięte, gdy mierzył wzrokiem Alfę Holdena. Gid i Ezra wyglądali, jakby w każdej chwili byli gotowi rzucić się do walki.
Kaelie stała bez ruchu w szoku.
















