– Więc kiedy on przyjeżdża? – Potrzebowała odpowiedzi na to pytanie.
Pierwszą informacją, jakiej potrzebowała, było to, ile ma czasu na przygotowania.
– Proszą o termin za dwa tygodnie. – Z jego oczu dało się wyczytać, że pilnie rozważa całą sprawę.
– Próbują nas złapać z zaskoczenia – mruknął z irytacją Gid.
Ponieważ był to pierwszy raz, kiedy Kaelie gościła przedstawicieli innej rodziny królewsk
















