Kaelie poczuła przypływ energii, jej instynkty przejęły kontrolę, gdy uśmiechnęła się na to wyzwanie.
Odstawiając szklankę na szafkę nocną, westchnęła leniwie i wyciągnęła się na łóżku, opierając się na ramieniu i udając, że dłubie przy paznokciach. „Doprawdy?” Powiedziała, odsuwając dłoń od twarzy, by im się przyjrzeć.
Grała w niebezpieczną grę, ale ta myśl ją ekscytowała.
Zawarczał, a ona posłał
















