Wpadłszy do biblioteki, Kaelie rozpoczęła poszukiwania.
Przeszukiwała wzrokiem wysokie regały, lawirując między rzędami. Jej oczy piekły z braku snu i słabego światła.
Zaciskając usta, czytała tytuły, muskając opuszkami palców grzbiety książek. Nie miała zbyt wiele czasu, ale dręczące ją pytania nie dawały jej spokoju.
Wzięła pod pachę kilka obiecujących tomów i kontynuowała przeglądanie półek.
Po
















