Słowa nie chciały przejść jej przez gardło, a jej umysł zdawał się pracować z opóźnieniem. Wyglądało jednak na to, że Cyrus wcale nie potrzebował odpowiedzi, gdy zaczął swój monolog pełen pretensji.
„Nie potrafię pojąć żadnego wystarczająco dobrego powodu, dla którego miałabyś opuścić pałac podczas blokady! A potem udać się samej do lasu! Gdzie czaili się wygnańcy, bo jeszcze ich nie uprzątnęliśmy
















