Ezra nie był przekonany do pomysłu opuszczenia pałacu po tym, jak stracił Kaelie z oczu poprzedniego dnia, ale nigdy nie powiedziałby królowej „nie”. W jego oczach malował się wyraźny sceptycyzm, gdy zapoznawano go z życzeniami władczyni. Zdecydował jednak zabrać ze sobą ostentacyjną liczbę strażników. On również słyszał opowieści o uzdrowicielce mieszkającej w lesie i wspomniał o tym Hadrii, gdy
















