W pokoju zapanowała cisza, jakby wyssano z niego całe powietrze. W powietrzu unosił się tylko zapach kawy.
— Co? — zapytała Kaelie, a jej głos załamał się na tym słowie; w jej oczach widać było niepokój, gdy patrzyła na ojca.
— Jak to możliwe? — zapytał również Kieran, z wyraźną konsternacją na twarzy.
— Mój ojciec opowiadał mi te historie, a jemu jego ojciec. Myślano, że zostali wytępieni, ale je
















