Rozdział 1: Pocałunek śmierci
Park Sooyoung
– Ugh. Zbliża się kolejny. – Wyczułam wyraźny zapach brudnego psa zbliżającego się do mojej chaty.
– Może tym razem uda nam się przekonać ich do odejścia? – Joon, moja wilczyca, była zbyt optymistyczna. Te szkodniki wciąż nadchodziły. Przewracam oczami i jej nie odpowiadam. Szczerze mówiąc, dzielenie z nią jednego ciała było przez większość dni irytując
















