Rozdział 45
Calla
Myślałam, że to będzie kameralna kolacja w gronie rodzin Bety i Gammy. Nie miałam pojęcia, że odbędzie się w głównej jadalni z udziałem całego stada przebywającego na terenie kompleksu.
Gdy docieramy do drzwi, czeka tam Cassian i nas anonsuje. – Baczność! Alfa Kaelen i Luna Calla.
Wszyscy stają na baczność, a następnie pochylają głowy. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś pod
















