Rozdział 2: Przebudzenie Ronana
Ronan
Dźwięki lasu rozbrzmiewały w moich uszach. Każdy, najcichszy powiew wiatru i najdrobniejszy szelest liści stawiały mnie w stan najwyższej gotowości. Letnia noc była ciepła i parna, przez co ostry zapach sprayu maskującego wżerał się w nozdrza, tłumiąc zazwyczaj przyjemną woń lokalnej flory. Księżyc w pełni świecił jasno, zalewając leśny teren swoim miękkim świ
















