Rozdział 40
Calla
Moje łzy momentalnie wyschły.
– Co? Dlaczego miałoby tam być mnóstwo smutnych wilczyc? – Wściekłość i zazdrość zaczęły we mnie buzować, a Rhea również była już w pełni wciągnięta w rozmowę.
Na twarzy Trenta malował się wyłącznie strach.
– Och, to znaczy... Alfa Kaelen był wolnym wdowcem i, no wiesz, istnieje grupa wilczyc, które próbowały zwrócić jego uwagę. Oczywiście to nigdy n
















