Rozdział 26
Calla
Kaelen odchodzi, a ja osuwam się na podłogę, próbując na chwilę się ukryć. "Cóż, wszystko idzie gładko." Emocje Rhei sięgają zenitu, nie może się doczekać, by spędzić więcej czasu z naszym przeznaczonym.
"Tak myślisz? Ja mam wrażenie, że to była katastrofa. Co to był za słowotok z mojej strony! I co to za wyznanie! Więc chyba się we mnie podkochiwał, patrzył, jak chodzę nago, i
















