Chapter 70
Calla
"Mamusiu?" Poppy spogląda na mnie z dołu, wyrywając mnie tym samym z głębokiego zamyślenia.
"Tak, moja mała Poppy?" Z uśmiechem na ustach wpatruję się w jej sylwetkę.
"Czy udało ci się już ocalić wszystkie ranne szczeniaczki?" Wszyscy widzą Poppy, która żyje z prędkością stu mil na godzinę lub jest wyjątkowo uparta. Nie mają okazji dostrzec jej uroczej, dobrodusznej strony, tak ja
















