Rozdział 44
Calla
Ale Poppy wcale tego nie kupuje. Odpycha twarz Kaelena. – Nie, tatusiu! Ja hcem Całę.
To było słodkie, ale w oczach Kaelena dostrzegłam odrobinę bólu. – Poppy, a co byś powiedziała na to, żeby trzymać mnie za rękę i tak iść? Musimy wejść do środka, żeby zobaczyć się z resztą. Złapiesz mnie za rękę? – Dawno temu nauczyłam się, że dzieci Alf bardzo różniły się od innych dzieci. Nie
















