Rozdział 30: Śniadanie
Calla
"Umm… Ciebie, panno Callo. Czuję na tobie zapach Alfy, a poza tym masz teraz znak Alfy." Gestem głowy wskazuje na mój Znak Przeznaczenia.
Cholera, zapomniałam; my wciąż przecież jesteśmy we Watasze Brierwood. Tutaj jestem tylko córką Alfy, ale dla Gwardii Valeriusa jestem przeznaczoną ich Alfy, ich Luną. "Wybacz, Sullivanie, jeszcze nie przywykłam. Nie musisz nazywać m
















