Rozdział 82
Calla
„Nie denerwuj się”. Kaelen kładzie dłoń na moim kolanie, żeby powstrzymać je przed podskakiwaniem.
Patrzę w jego piękne, zielone oczy, pełne pewności siebie i siły. „Nie denerwuję się. Po prostu chcę, żeby ten cały bałagan już się skończył. Nie mogę się doczekać końca”.
Uśmiecha się ze zrozumieniem. „Ja też”.
„Alfo, Luno, wszyscy są już zalogowani. Jesteście gotowi, żeby zacząć?”
















