POV Elary
Moje ręce zaczęły drżeć w sposób niekontrolowany.
To było jak spełnienie marzeń… Ronin nazwał mnie „mamą”!
Nie mogłam powstrzymać się przed przykucnięciem i przytuleniem go. Zapytałam drżącym głosem: „Jak mnie nazwałeś, Roninie?”
„Mamo!” – krzyknął ponownie, oplatając rączkami moją szyję. „Tak bardzo za tobą tęskniłem. Wróć, mamo, dobrze? Bądźmy znowu rodziną!”
Uścisnęłam go mocniej, a m
















