Perspektywa Elary
Ingrid uparła się, że wróci na budowę, by pilnować porządku. Dante i reszta jego ekipy odprowadzili mnie na dach szpitala.
— Powiedziałeś, że samolot Kaelena ląduje za 40 minut? To nie jedziemy na lotnisko?
Dante odpowiedział spokojnie: — Ten szpital ma lądowisko dla helikopterów na dachu.
— I tak po prostu pozwalają wam z niego korzystać? Och… — Dopiero po chwili dotarło do mnie
















