POV Elary
Samolot wylądował. Sygnał zapięcia pasów zgasł. Wszyscy wstali, by zabrać swoje bagaże, ale ja po prostu tam siedziałam, gapiąc się bezmyślnie przez okno. Moją głowę zalały wspomnienia.
Zanim się zorientowałam, po moich policzkach płynęły łzy.
Zimowy krajobraz na zewnątrz wyglądał na mroźny i jałowy. Śnieg wciąż pokrywał równiny w oddali, a dalekie góry rozciągały się wzdłuż horyzontu.
D
















