Punkt widzenia Elary
Wtedy Conrad ruszył szybkim krokiem w naszą stronę.
W ciągu kilku sekund zagrodził nam drogę.
„Mogę cię prosić na chwilę, Elaro?” – zapytał sztywno.
Moje oczy powędrowały ku Lilith. Obserwowała nas z gorzkim wyrazem twarzy. To był bezcenny widok.
„Dobrze”. Odwróciłam się, by posłać Kaelenowi łagodny uśmiech. „Do zobaczenia później, Alfo Kaelenie”.
Kaelen ujął moją dłoń i złoży
















