Perspektywa Elary
– Hera! – wyrwało mi się.
Osobą wchodzącą do poczekalni nie był Kaelen, lecz wysoka, piękna kobieta w otoczeniu grupy wojowniczek.
Hera.
Patrzyłam, jak się zbliża, a w mojej głowie wirowały zmieszanie i niedowierzanie.
Co ona tu robiła? Gdzie był Kaelen? Dlaczego Kaelen wysłał ją zamiast siebie? Czy coś się stało?
– Alfo Conradzie, miło mi cię poznać – powiedziała Hera, wyciągają
















