PW Kaelena
Szybko zauważyłem, że Elara opuściła salę.
Jej słodki zapach zniknął z powietrza i teraz wszystko wydawało się mdłe i pospolite.
Skoro jej tu nie było, ja też nie miałem powodu zostawać.
„Przepraszam”.
Przerwałem młodej dziewczynie, która trajlowała bez przerwy, i odwróciłem się, by wyjść.
„Alfo Kaelenie!”
Szybko zagrodziła mi drogę, owijając na palcu długi lok i posyłając mi flirtujące
















