Punkt widzenia Elary
Zacisnęłam pięści, piorunując Dantego wzrokiem.
Nie miał prawa tego mówić.
Po pierwsze, nie rozumiał mnie, a po drugie, wcale nie znał Hery tak dobrze, jak mu się wydawało.
Na twarzy Kaelena pojawił się błysk gniewu. Wyraźnie nie spodziewał się, że jego Gamma tak mu się postawi. – Przekroczyłeś granicę, Dante!
Dante zawahał się, a ja wykorzystałam ten moment, żeby zabrać głos:
















