POV Elary
Byłam oszołomiona, wpatrując się w niego bez mrugnięcia okiem, zastanawiając się przez chwilę, czy aby się nie przesłyszałam.
– Dobra, to może być najgorsza reakcja, jaką mogłem sobie wyobrazić. Proszę, powiedz coś? – westchnął.
– Ja... ja... – jąkałam się, czując, jakby mój język zawiązał się na supeł. – Uh... Silas, żartujesz sobie? Czy to jakiś żart na prima aprilis?
Rozczarowanie na
















