Perspektywa Elary
Conrad stał tam w bezruchu, cały zesztywniały.
Po dłuższej pauzie w końcu wykrztusił kilka słów przez zaciśnięte zęby:
— A-ale Lilith… ona jest taka delikatna i dobra. Po urodzeniu Ronina została sama w Syndykacie Steelrend. Często powtarzała mi, że nie chce być tą drugą i że będzie nam błogosławić. To naprawdę dobra osoba…
Zacisnęłam pięści, nie mogąc powstrzymać chłodnego śmiec
















