Punkt widzenia Elary
Wpatrywałam się w niego w szoku.
On odwzajemnił moje spojrzenie i dodał z uśmiechem: „W zamian pomogę ci rozwieść się z Conradem. Otrzymasz ogromną część jego majątku”.
„Jesteś teraz pijany?” – nie mogłam powstrzymać się od pytania z niedowierzaniem. „Chcesz, żebym została twoją Luną? Prawie się nie znamy!”
Nie poczuł się urażony. W jego zielonych oczach błysnęło rozbawienie.
















