Perspektywa Elary
– Skoro zamieszani są w to włóczędzy, musimy powiadomić pewną osobę – powiedziałam ponuro.
– Masz na myśli Conrada? – Kaelen zaśmiał się lodowato, a jego twarz wyrażała pogardę. – To nie ma sensu. Ta sprawa nabrała tempa na jego terytorium, a on nie zrobił nic. To samo w sobie pokazuje, jakim jest człowiekiem – pieprzonym tchórzem.
– Ale mimo wszystko radzenie sobie z włóczęgami
















