POV Elary
Nawet będąc wiele mil stąd, wciąż miał nade mną taką władzę. Ręka mi drżała, gdy trzymałam telefon, a jego głos sprawiał, że całe moje ciało ogarniał chłód.
— Odpowiedz mi — rozkazał zimno.
Wzięłam drżący oddech i odezwałam się cichym, błagalnym głosem. — Przepraszam, proszę, nie gniewaj się... Nie chciałam cię zdradzić...
— To nie zadziała, Elaro. Przeprosiny i błagania do niczego cię u
















