POV Elary
– Jest członkiem mojej frakcji – nie możesz mi zabronić widywania się z nią! – warknął Silas, wyraźnie sfrustrowany.
– Straciłeś to prawo w momencie, w którym ją skrzywdziłeś – odparł chłodno Kaelen.
Szedł pewnym krokiem z Sanktuarium Starszyzny z moją osobą na rękach, kierując się prosto do apartamentu na najwyższym piętrze.
Na górze dołączyli do nas jego ochroniarze. Byli zbryzgani krw
















